- Przeczytałeś trylogię Sienkiewicza? - pyta nauczyciel Jasia.
- To trza było przeczytać?
- Tak, na dzisiaj.
- Kurna, a ja przepisałem...
Przybiega dzieciak na stację benzynową z kanistrem:
- Dziesięć litrów benzyny, szybko!
- Co jest? Pali się?
- Tak, moja szkoła. Ale trochę jakby przygasa
Mama pyta sie swego synka:
- Kaziu, jak się czujesz w szkole?
- Jak na komisariacie: ciągle mnie wypytują, a ja o niczym nie wiem.
Na zakończenie roku szkolnego dyrektor zwraca się do uczniów:
- Życzę wam przyjemnych wakacji, zdrowia i żebyście we wrześniu wrócili mądrzejsi.
- Nawzajem - odpowiada młodzież.
Koniec roku szkolnego. Jasio przychodzi ze szkoły i od progu woła :
- Tato, Ty to masz szczęście do pieniędzy.
- ja? A to niby dlaczego?
- Nie musisz kupować książek na przyszły rok - zostaję w tej samej klasie.
Pani zadała dzieciom temat wypracowania - ''Jak wyobrażam sobie pracę dyrektora?''.
Wszystkie dzieci piszą tylko Jaś siedzi bezczynnie założywszy ręce.
- Czemu Jasiu nie piszesz? - pyta się nauczycielka.
- Czekam na sekretarkę...
Podczas egzaminu mocno już zdenerwowany niewiedzą zdającego nauczyciel, otwiera drzwi i krzyczy do pozostałych uczniów:
- Przynieście tu siano dla osła!
- A dla mnie herbatkę! - dodaje student.