• [Rozmiar: 94 bajtów] Kontakt
  • |
  • [Rozmiar: 92 bajtów] Główna

NASZA SZKOŁA
trochę historii
tu jesteśmy
nauczyciele
rada rodziców
IRLANDIA
historia w pigułce
nasze miasto-Limerick
WARTO WIEDZIEĆ
nasze tradycje
tradycje irlandzkie
DLA RODZICA
poradnia szkolna
wniosek o przyjęcie
wykazy książek
dyslekcja
prawa dziecka
ENCYKLOPEDIE
Wikipedia
Britannica
SŁOWNIKI
słownik
tłumacz
SZKOŁA Z HUMOREM
z zeszytów
dowcipy o szkole



    Dowcipy związane ze szkołą i uczniami



    - Przeczytałeś trylogię Sienkiewicza? - pyta nauczyciel Jasia.
    - To trza było przeczytać?
    - Tak, na dzisiaj.
    - Kurna, a ja przepisałem...



    Przybiega dzieciak na stację benzynową z kanistrem:
    - Dziesięć litrów benzyny, szybko!
    - Co jest? Pali się?
    - Tak, moja szkoła. Ale trochę jakby przygasa



    Mama pyta sie swego synka:
    - Kaziu, jak się czujesz w szkole?
    - Jak na komisariacie: ciągle mnie wypytują, a ja o niczym nie wiem.



    Na zakończenie roku szkolnego dyrektor zwraca się do uczniów:
    - Życzę wam przyjemnych wakacji, zdrowia i żebyście we wrześniu wrócili mądrzejsi.
    - Nawzajem - odpowiada młodzież.



    Koniec roku szkolnego. Jasio przychodzi ze szkoły i od progu woła :
    - Tato, Ty to masz szczęście do pieniędzy.
    - ja? A to niby dlaczego?
    - Nie musisz kupować książek na przyszły rok - zostaję w tej samej klasie.



    Pani zadała dzieciom temat wypracowania - ''Jak wyobrażam sobie pracę dyrektora?''.
    Wszystkie dzieci piszą tylko Jaś siedzi bezczynnie założywszy ręce.
    - Czemu Jasiu nie piszesz? - pyta się nauczycielka.
    - Czekam na sekretarkę...



    Podczas egzaminu mocno już zdenerwowany niewiedzą zdającego nauczyciel, otwiera drzwi i krzyczy do pozostałych uczniów:
    - Przynieście tu siano dla osła!
    - A dla mnie herbatkę! - dodaje student.

(c) 2008, Polska Szkoła w Limerick